|
Do wyłonienia siódmego ćwierćfinalisty MŚ potrzebne były rzuty karne. W nich więcej zimnej krwi zachował Paragwaj! Obecność Paragwaju w drugiej rundzie mundialu nie był niespodzianką, ale awans Japonii mógł niejednego eksperta zaskoczyć. Obie drużyny grały o przejście do historii - ani Paragwaj ani Japonia jeszcze nigdy nie grały w ćwierćfinale mistrzostw świata. "Chcemy zrobić coś, czego nigdy wcześniej jeszcze nie osiągnęliśmy i przejść do historii" - mówił napastnik Latynosów, Roque Santa Cruz cytowany przez oficjalną stronę FIFA. W podobnym tonie wypowiadali się reprezentanci Japonii, którzy nie tylko grali o historyczny awans, ale także bronili honoru Azji. (niezalezna.pl) Dodano: 2010-06-29 13:14:43 Przeczytano: 88 razy |